Tomasz

Czy rehabilitacja pomaga po udarze?

Posted by | rehabilitacja, Rehabilitacja neurologiczna | No Comments

Nie ma dwóch takich samych pacjentów po udarze, tak samo, jak nie da się znaleźć dwóch identycznych osób. Nie ma możliwości by dokładnie przewidzieć skutki udaru a jeszcze bardziej nieprzewidywalny bywa wynik rehabilitacji. Mam tu na myśli pozytywny aspekt tej nieprzywidywalności. Po prostu nawet pacjenci po dużym uszkodzeniu mózgu potrafią zaskoczyć – jeśli chodzi o powrót do sprawności i efekty rehabilitacji – nawet bardzo doświadczonych w neurologii lekarzy i fizjoterapeutów.

Mózg, którego cześć została uszkodzona, posiada tak zwaną „plastyczność mózgu”. Zniszczone szare komórki nie regenerują się, ale mózg tworzy nowe połączenia i dostosowuje się do nowych warunków.

Ten etap dostosowywania się jest bardzo ważnym momentem w rehabilitacji. Często po uszkodzeniu OUN (ośrodkowy układ nerwowy – mózg i rdzeń) występuje wzmożone napięcie mięśniowe, czyli tak zwana spastyczność. Jest to patologiczne napięcie, które w trakcie zdrowienia maleje. Tu jest bardzo ważna informacja, z której zdałem sobie sprawę dopiero, gdy zostałem terapeutą PNF: jeżeli rehabilitacja jest źle prowadzona (a to często ma miejsce), w późniejszym etapie zdrowienia reakcje spastyczne utrwalają się  (tworzą zwane reakcje stowarzyszone). Te reakcje są mylnie brane za spastyczność. Ujawniają się w trudnych dla pacjenta sytuacjach. Chodzenie może być taką aktywnością. U osoby przejawiającej te reakcje wygląda to w następujący sposób: kiedy taka osoba siedzi, ręka i noga są swobodne, ręka nie zaciska się, a noga nie prostuje – czyli wszystko jest ok. Ale gdy zaczyna wstawać i iść, wtedy mózg reaguje reakcją stowarzyszoną – występuje wzmożone napięcie mięśniowe w kończynach. Jeżeli rehabilitacja jest źle prowadzona (np. chodzenie wprowadzane jest najszybciej jak się da i bez przygotowania), to mózg nauczy się wykorzystywać to wzmożone napięcie aby uzyskać efekt – pacjent chodzi, bez względu na użyte w tym celu środki – wzmożone napięcie. Oprogramowanie, które przed udarem pacjent miał do używania kończyn ulegnie zmianie (aktualizacji) i nowy (zły) wzorzec może się utrwalić.

Bardzo rozległa jest tematyka rehabilitacji neurologicznej, ale na pytanie:

czy rehabilitacja pomaga po udarze?

Odpowiem: Jest niezbędna. Żadne leki nie zastąpią właściwej rehabilitacji (metody PNF, Bobath dla dorosłych). Mózg trzeba stymulować i kontrolować pojawiające się nieprawidłowe reakcje. Nie można iść do celu po trupach (reakcje stowarzyszone bardzo trudno jest „wyplenić”).

 

 

Rehabilitacja łokcia tenisisty

Posted by | Bóle stawów i kończyn, Fizjoterapia, rehabilitacja | No Comments

Na pewno definicję choroby można łatwo znaleźć w internecie (dzięki ci wujku Google). Chciałbym napisać coś od siebie.

Otóż pełna nazwa łokcia tenisisty to  zapalenie nadkłykcia bocznego kości ramiennej (dla prawej ręki to taki guzek kostny z prawej strony łokcia).
Chciałbym się skupić na słowie „zapalenie”. Stan zapalny ma to do siebie, że nie lubi jak się go rusza, dotyka itp. Występuje zaczerwienienie, obrzęk, bolesność, ocieplenie okolicy, utrata funkcji (kolejno po łac. rubor, tumor, dolor, calor, functio laesa – taki wierszyk medyczny na egzamin).

Zmierzam do tego, że u pacjentów, którzy przyszli do mnie na rehabilitację łokcia tenisisty bardzo często występuje tylko ból i utrata funkcji, a po jednej wizycie czują się dużo lepiej. Gdyby ich problem wynikał ze stanu zapalnego, po terapii czuliby się gorzej, mimo moich starań.

I tu znowu muszę napisać moje ulubione zdanie. Ból jest pochodzenia mechanicznego a nie chemicznego (tak jak stan zapalny).

Wniosek jest taki, że jeżeli chcesz się szybko pozbyć swojego „łokcia tenisisty”, wybierz się do wykwalifikowanego rehabilitanta/fizjoterapeuty, który usunie mechaniczną przyczynę bólu. Szkoda zdrowia na tabletki przeciwbólowe.

Rehabilitacja a fizjoterapia

Posted by | Fizjoterapia, rehabilitacja | No Comments

Idąc przez miasto, chociażby na terenie samej Dąbrowy Górniczej, można zauważyć szyldy z następującymi napisami:

  • rehabilitacja
  • fizjoterapia
  • fizykoterapia

Skąd taka rozbieżność? Może znaczą to samo? Otóż nie.

W Polsce zwykło się używać słów „rehabilitacja” i „rehabilitant”. Mimo iż z powodu zmiany przepisów prawa termin „magister rehabilitacji ruchowej”  został zastąpiony przez „magistra fizjoterapii”, to i tak „rehabilitant” jest nadal powszechniejszy w użyciu.

Rzadko słyszę też zwrot „mam skierowanie na fizjoterapię”;  zamiast tego pacjenci dzwoniący z Dąbrowy Górniczej, Sosnowca, Będzina mówią „mam skierowanie na rehabilitację”.

Można łatwo usystematyzować te pojęcia. Fizjoterapia jest w tej chwili pojęciem najszerszym. Fizjoterapeuta może zarówno rehabilitować pacjenta jak i przeprowadzać zabiegi fizykoterapeutyczne.

Fizykoterapia to terapia czynnikami fizykalnymi wytwarzanymi przez urządzenia do fizykoterapii (prądy, ultradźwięki, wodolecznictwo, laser, pole magnetyczne).

Rehabilitacja czyli usprawnianie, przywracanie funkcji wymaga już działań ruchowych i mechanicznych (terapia manualna). Aby np. rozciągnąć i wydłużyć skrócone tkanki w łokciu (pacjent nie może wyprostować łokcia – upośledzenie funkcji sięgania) trzeba zastosować odpowiednie odpowiednie techniki manualne wykonywane przez fizjoterapeutę/rehabilitanta na tkanki w okolicy łokcia i sam staw łokciowy.  Pacjent powinien również wykonywać w domu lecznicze ćwiczenie rehabilitacyjne/fizjoterapeutyczne zadane przez terapeutę.

Często zdarza się, że pacjenci idą na „rehabilitację”, bo nie mogą normalnie funkcjonować (np. z powodu bólu pleców) a mają wykonywaną głównie fizykoterapię (temat rzeka i nasz kochany NFZ). Terapia ruchowa, manualna zostają niestety pominięte, a to po nich spodziewać by się należało największych efektów.

 

 

 

 

 

 

Trakcja w leczeniu dyskopatii i stenozy czyli o wyciągu Saundersa

Posted by | Leczenie bólu kręgosłupa, rehabilitacja, Rwa kulszowa | No Comments

Często zdarza się, że uszkodzenie krążka miedzykręgowego jest na tyle duże, że niezbędne jest dodatkowe wspomaganie leczenia MDT McKenziego. Mam tu na myśli np. taki stan pacjenta:
duża wypuklina mocno ogranicza „przestrzeń życiową” korzenia nerwu i tak już zmniejszoną przez zmiany zwyrodnieniowe (narośla kostne i obniżenie przestrzeni międzykręgowej).

dyskopatia L5S1 obniżenie przestrzeni międzykręgowej

Duże obniżenie przestrzeni międzykręgowej L5/S1 (ostatni piąty kręg lędźwiowy i pierwszy krzyżowy). Pozostałe wysokości w normie.

 

dyskopatia, ucisk korzenia nerwu

Jeden z kręgów lędźwiowych. Uszkodzony krążek międzykręgowy uwypukla się i uciska na korzeń nerwowy. Uwypuklony dysk nie trzyma już ciśnienia i obniża się, „flaczeje”.

W takiej sytuacji korzeń nerwu jest bardzo wrażliwy (jak odcisk) i może być obrzęknięty. Żeby korzeniowi było lepiej trzeba dać mu trochę przestrzeni.

Tu właśnie przydatna jest #trakcja. Trakcja to nic innego jak odpowiednio przyłożona siła, która spowoduje zwiększenie przestrzeni w stawie. W naszym przypadku chodzi o przestrzeń międzykręgową.

trakcja kręgosłupa schemat

Schematyczne przedstawienie siły trakcji.

Dzięki trakcji możemy uzyskać:
-rozciągnięcie dysku i wytworzenie podciśnienia, które będzie zasysać przepuklinę z powrotem na swoje miejsce
-odbarczenie korzenia nerwowego (zmniejszenie ucisku)
-przez odbarczenie przyśpieszenie gojenia tkanki nerwowej
-przez odbarczenie zmniejszenie dolegliwości bólowych i drętwienia (#parestezje).

Aby siła była wystarczająca, trzeba zastosować odpowiedni sprzęt. W gabinecie posiadam wyciąg lędźwiowy Saundersa, który pozwala na zastosowanie dużej siły trakcyjnej. Z mojego doświadczenia wynika, że zabieg ten jest świetnym uzupełnieniem podstawowego leczenia, pozwalającym dodatkowo podwyższyć efektywność stosowanej przeze mnie terapii manulanej.

Czy wiesz co Ci dolega? – diagnozowanie w metodzie McKenziego

Posted by | Leczenie bólu kręgosłupa, Rwa barkowa, Rwa kulszowa | No Comments

Na początku chcę podkreślić, że to wiedza zaczerpnięta ze szkoleń Instytutu McKenziego pozwoliła mi uzyskać niesamowity postęp w skuteczności diagnozowania pacjentów i trafiania do sedna problemu. Oczywiście wiedza musi być poparta doświadczeniem, ale to właśnie informacje ze szkoleń i zdanego egzaminu dają ten fundament.

W metodzie McKenziego świetna jest usystematyzowana karta badania, która wyćwiczonemu i wyszkolonemu lekarzowi lub terapeucie pozwala rozwiązać problem bólowy z jakim przyszedł pacjent. Co więcej wywiad i badanie jest tak czułe, że pozwoli wykryć, czy mogę leczyć pacjenta (bo objawy wskazują na problem mechaniczny np. dyskopatię) czy też powinienem odesłać go do lekarza (objawy wskazują np. na rozrostowy proces nowotworowy)*.

Nie wyobrażam sobie pracy z pacjentem bez dokładnego wywiadu i badania. To nie jest tylko:

„Gdzie Panią/Pana boli?”

na co pacjent: „Tu”

a badający na to „A, to rwa kulszowa!”

To jest szereg ważnych informacji „wyciągniętych” od pacjenta przez specjalne pytania (trzeba wiedzieć o co pytać)  i przez odpowiednie badanie (trzeba wiedzieć co i jak badać). Każdy pacjent jest inny, a jego dolegliwości są tak specyficznie, że wymagają indywidualnie dobranego leczenia. Informacje uzyskane z wywiadu i badania są tak ważne przy problemach z bólem pleców, że w raporcie specjalistów Backpain Europe (www.backpaineurope.org) dane te są przedkładane nad badanie rezonansem magnetycznym.

*Znam przypadek pacjenta (mężczyzna w średnim wieku), który przez miesiące uskarżał się na kłujący ból z tyłu pleców co w końcu okazało się być nowotorem płuc. Nie był to mój pacjent.

 

Jak to jest z tym schylaniem się i dźwiganiem? – cd

Posted by | Szkoła pleców | No Comments

To nie będzie wykład z fizyki.  Skupmy się na wartościach sił opisanych pod każdą pozycją. Kwadracik na pośladku kobiecej sylwetki to obrys kręgu L5 (połączenie ostatniego kręgu lędźwiowego L5 z kością krzyżową S1 to miejsce bardzo narażone na zmiany zwyrodnieniowe i uszkodzenie krążka).  Pomiar dotyczy sił działających na ten segment L5/S1.

 

 Jak trzymać ciężkie przedmioty?

uplift

Lp- odległość środka ciężkości przedmiotu od kręgu L5. Na pierwszym rysunku Lp wynosi 8 in, na drugim rysunku  16 in. (1 in = 1 cal = 2.54 cm)

Waga przedmiotu jest stała i wynosi 45 lbs (1lbs= 0.453kg)

Im większa odległość przedmiotu od ciała tym większa siła działa na kręgosłupi obciąża go (moment siły czyli ciężar paczki razy odległość).

Wniosek: Jeśli chcesz chronić swoje plecy nie noś sam ciężkich i dużych przedmiotów. Trzymaj ciężar blisko brzucha.

 

Która pozycja jest mniej obciążająca dla kręgosłupa przy podnoszeniu ciężaru?

Dane dla poniższych rysunków są takie jak do rysunku powyżej. Dodany jest ciężar górnej części ciała kobiety.

sqtlift

Wniosek: Żeby nie przeciążać nadmiernie kręgosłupa, zrób przysiad podnosząc coś z ziemi (jak się schylać? – czytaj więcej…)

Pod sylwetkami każdej z kobiet wypisane są wartości momentu siły (flexion moment) i choć pomiędzy dwiema ostatnimi wartościami (1220 i 980) jest tylko 240 różnicy to zapewniam, że jest to wystarczająco dużo żeby włókna krążka międzykręgowego (dysku) się rozerwały.

Jeżeli systematycznie łamiemy powyższe zasady, powoduje to, że włókna kolagenowe tworzące dysk są nadmiernie przeciążane.  Takie „zmęczone”* włókna kolagenowe są bardziej podatne na uszkodzenie i mogą rozerwać się nawet przy przykładowym schyleniu się po długopis.

*z Wikipedii:  Zmęczenie materiału – zjawisko pękania materiału pod wpływem cyklicznie zmieniających się naprężeń.

 

 

Ćwiczenia wzmacniające mięśnie kręgosłupa – jak wykonywać je prawidłowo?

Posted by | Bez kategorii, rehabilitacja, Szkoła pleców | No Comments

Dzisiaj chciałbym Was zachęcić do obejrzenia filmiku na YouTube.

Dr Stuart McGill to wielki autorytet w dziedzinie nauki o kręgosłupie (biomechanika kręgosłupa), jest praktykiem z ogromnym dorobkiem naukowym (tu jego profil na stronie uniwersytetu w Waterloo).

Czy wykonując domowe ćwiczenia na pewno robisz to we właściwy sposób? Musisz zdawać sobie sprawę, że tułów w trakcie aktywności ruchowej powinien być możliwie stabilny i napięty, a siła i ruch mają pochodzić z bioder i stawów barkowych.  Ćwiczenie jak to poniżej poważnie przeciąża tylną ścianę pierścienia włóknistego i może uszkodzić twoje plecy.

 

Brzuszki

Zapraszam na 3 minuty esencjonalnej wiedzy, pragnę przypomnieć, że zaprezentowane ćwiczenia nie są „ćwiczeniami na ból kręgosłupa”. Są to ćwiczenia wzmacniające mięśnie tułowia we właściwy sposób (świetne ćwiczenie na piłce).

Film jest po angielsku ale dodałem polskie napisy (jeżeli nie włączą się automatycznie można to zrobić na pasku nawigacyjnym)

 

 

 

Jak to jest z tym schylaniem się i dźwiganiem?

Posted by | Szkoła pleców | No Comments

Idealnie schylają się chyba tylko małe szkraby, gdy opanują już sztukę stania.  Później wielu z nas traci tą umiejętność:)

Front baby squat

Najlepsze zdjęcia poklatkowe, jakie znalazłem w sieci.  Technika idealna.  Tułów stabilny, napięty i prosty. Ruszają się biodra i kolana.

Generalnie, czy to w schylaniu czy w innym ruchu,  środek ciała powinien pozostać stabilny i sztywny, aby dać dobrą podstawę dla ruchu kończyn. Mięśnie tułowia są zaprojektowane tak, by dawać stabilność, a ręce i nogi odpowiadają za mobilność.

Wracając do schylania – biodra (stawy biodrowe) i kolana powinny być najbardziej aktywne w czasie schylania.  Większość ludzi popełnia błąd już na początku ruchu schylania.  Zaczynają się schylać od kręgosłupa (biodra i kolana zostają proste), dopiero później zginają się biodra, kolana natomiast często wcale się nie zginają. Taki sposób schylania się i dźwigania (podnoszenia przedmiotu z podłogi i przenoszenia go) powoduje ogromny wzrost ciśnienia w krążkach międzykręgowych, co może poważnie uszkodzić kręgosłup.

 

 

Złamanie kończyny górnej – przedramię

Posted by | rehabilitacja, Rehabilitacja po złamaniu, Złamanie, Złamanie przedramienia | No Comments

Kończyny górne przystosowane są do innego niż kończyny dolne kierunku działania sił.  Nie pełnią funkcji podporowej jak nogi (na które działają głównie siły kompresyjne), przystosowane są natomiast do sił działających w przeciwnym kierunku (sił rozciągających – noszenie, dźwiganie). Ponadto przystosowane są do precyzyjnych ruchów w przestrzeni. Podstawowym celem jest więc zachowanie pełnej ruchomości i zdolności manipulacyjnej ręki (anatomicznie ręka to część kończyny górnej od nadgarstka do palców).

Oczywiście zdarzają się bardzo skomplikowane i trudne w leczeniu złamania (dużo odłamów,  złamanie małych kości nadgarstka, duże uszkodzenie stawu łokciowego  itp.).  Złamanie jak to poniżej nie wygląda dobrze, ale jest nastawione, zespolone i stabilne. Nie wymaga opatrunku gipsowego lecz ortezy lub zdejmowalnej szyny gipsowej w początkowym okresie gojenia. Oczywiście złamanie klasyfikuje lekarz ortopeda i w idealnym świecie kieruje pacjenta do fizjoterapeuty, aby ten go przyuczył, nauczył, wytłumaczył co i jak robić, a później przywrócił sprawność. Fizjoterapeuta w razie wątpliwości ustala szczegóły z lekarzem i na odwrót, bo każdy ma inną praktykę, a najważniejszy jest pacjent.

złamanie kości przedramienia

Złamanie kości łokciowej i promieniowej z przemieszczeniem. Nastawione metodą zamkniętą i zespolone drutem Kirschnera.

Najważniejsze we wczesnym okresie (od 0 do 6-8 tyg ok) jest:

  • zwalczanie obrzęku (unoszenie kończyny powyżej serca, owijanie palców, czynne ćwiczenia dłoni i palców)
  • ważne przy stabilnych lub zespolonych wewnętrznie złamaniach jest możliwie najszybsze zwykłe używanie ręki z obciążeniem do 2,5 kg (zmniejsza to obrzęk, poprawia ukrwienie i przyśpiesza zrost)
  • ćwiczenia barku
  • ćwiczenia ręki (dłoni i palców)
  • jak w wypadku powyżej możliwe są ostrożne ruchy łokcia we wczesnej fazie gojenia aby nie doszło do jego sztywnienia
  • pacjent powinien być nauczony napięć izometrycznych mięśni (napinanie bez ruchu kończyny).
  • masowanie i rozciąganie blizn po cięciach (żeby nie zwłókniały i stwardniały)

Po stwierdzeniu zrostu i zdjęciu unieruchomienia przystępujemy do pracy nad przywracaniem:

  • elastyczności torebek stawowych (trakcja w terapii manualnej i, jeśli trzeba, techniki dla ślizgu w stawie)
  • elastyczności tkanek miękkich (mięśnie, powięzi, ścięgna i więzadła)
  • ruchów skrętnych przedramienia (supinacja i pronacja), nadgarstka i łokcia
  • siły mięśni
  • jeśli trzeba wzmacniamy bark i poprawiamy rytm łopatkowo-ramienny

Wszystkie te zabiegi poprawiają ukrwienie (lepsze odżywienie tkanek), generują też niewielkie siły działające na szparę złamania, co  przyśpiesza zrost.  Kończyna nie może wisieć nieużywana, ponieważ poważnie wzrasta zagrożenie dystrofią (czyli niewłaściwym odżywieniem tkanek).

 

 

Problemy z barkiem – o co chodzi?

Posted by | Bóle stawów i kończyn, Rwa barkowa | No Comments

Oczywiście to, co tu opiszę, nie będzie panaceum na wszystkie problemy…  Powinno być kluczem do skutecznej pracy z bólami ramienia.

Staw barkowy (zdjęcie poniżej) to głownie 2 elementy kostne połączone czerwoną linią na poniższym zdjęciu.  Często jest tak, że pacjent nie może sięgnąć ręką na wyższą półkę, bo boli, a w prześwietleniu barku nie ma żadnych odchyleń.  Z funkcjonalnego punktu widzenia na bark należy patrzeć szerzej.

Prześwietlenie barku w projekcji przednio-tylnej.

Prześwietlenie barku w projekcji przednio-tylnej. Widoczna głowa kości ramiennej, część łopatki, żebra i kawałek obojczyka.

Staw barkowy to tylko „element” obręczy barkowej, która cała musi się prawidłowo ruszać, żeby bez bólu można było sięgać ręką wysoko.  Łopatka swobodnie leży na klatce piersiowej. Jej ustawienie oraz jakość ruchu są kluczem do problemu z barkiem.  Ustawienie łopatki zależy od kształtu klatki piersiowej i pracy mięśni, które ją podtrzymują.

Ruch unoszenia ręki widziany od tyłu. Łopatka pociągana przez mięśnie (czerwone strzałki) obraca się na klatce piersiowej unosząc ramię ponad głowę.

Ruch unoszenia ręki widziany od tyłu. Łopatka pociągana przez mięśnie (czerwone strzałki) obraca się na klatce piersiowej unosząc ramię ponad głowę. UT, MT, LT – m. czworoboczny 3 części, DEL – m. naramienny, SA – mięsień zębaty przedni

Obręcz_barkowa_łopatka

Łopatki (czerwone) leżą na żebrach a te przyczepiają się do kręgosłupa. Więc kształt krzywizny, po której rusza się łopatka zależy od ustawienia kręgosłupa.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tak więc ból przy unoszeniu ręki może się pojawiać nawet, jeżeli staw barkowy jest zdrowy.  Jego udział w ruchu ramienia to tylko 90 stopni ze 170, reszta to prawidłowa praca łopatki.  Jeżeli łopatka jest źle ustawiona na kręgosłupie, to staw barkowy będzie się przeciążał (następuje jakby wyłamywanie przez niepełny ruch łopatki, mięśnie nie pracują równomiernie i niektóre będą się przeciążać).

 

pogłębiona kifoza

Z lewej stan prawidłowy, z prawej nieprawidłowy ruch łopatki przy pogłębionej kifozie piersiowej (zaokrąglona strzałka). Trzy strzałki u dołu pokazują kolejno od lewej: kompensacyjny ruch lędźwi, rotacje całej klatki piersiowej i rozciąganie mięśni brzucha.

U wielu moich pacjentów zgłaszających ból barku i ograniczenie ruchu mechanizm tych problemów był właśnie taki. Przyczyna może leżeć oczywiście w stawie barkowym ale zawsze warto spojrzeć na problem globalnie.