rehabilitacja

Czy rehabilitacja pomaga po udarze?

Posted by | rehabilitacja, Rehabilitacja neurologiczna | No Comments

Nie ma dwóch takich samych pacjentów po udarze, tak samo, jak nie da się znaleźć dwóch identycznych osób. Nie ma możliwości by dokładnie przewidzieć skutki udaru a jeszcze bardziej nieprzewidywalny bywa wynik rehabilitacji. Mam tu na myśli pozytywny aspekt tej nieprzywidywalności. Po prostu nawet pacjenci po dużym uszkodzeniu mózgu potrafią zaskoczyć – jeśli chodzi o powrót do sprawności i efekty rehabilitacji – nawet bardzo doświadczonych w neurologii lekarzy i fizjoterapeutów.

Mózg, którego cześć została uszkodzona, posiada tak zwaną „plastyczność mózgu”. Zniszczone szare komórki nie regenerują się, ale mózg tworzy nowe połączenia i dostosowuje się do nowych warunków.

Ten etap dostosowywania się jest bardzo ważnym momentem w rehabilitacji. Często po uszkodzeniu OUN (ośrodkowy układ nerwowy – mózg i rdzeń) występuje wzmożone napięcie mięśniowe, czyli tak zwana spastyczność. Jest to patologiczne napięcie, które w trakcie zdrowienia maleje. Tu jest bardzo ważna informacja, z której zdałem sobie sprawę dopiero, gdy zostałem terapeutą PNF: jeżeli rehabilitacja jest źle prowadzona (a to często ma miejsce), w późniejszym etapie zdrowienia reakcje spastyczne utrwalają się  (tworzą zwane reakcje stowarzyszone). Te reakcje są mylnie brane za spastyczność. Ujawniają się w trudnych dla pacjenta sytuacjach. Chodzenie może być taką aktywnością. U osoby przejawiającej te reakcje wygląda to w następujący sposób: kiedy taka osoba siedzi, ręka i noga są swobodne, ręka nie zaciska się, a noga nie prostuje – czyli wszystko jest ok. Ale gdy zaczyna wstawać i iść, wtedy mózg reaguje reakcją stowarzyszoną – występuje wzmożone napięcie mięśniowe w kończynach. Jeżeli rehabilitacja jest źle prowadzona (np. chodzenie wprowadzane jest najszybciej jak się da i bez przygotowania), to mózg nauczy się wykorzystywać to wzmożone napięcie aby uzyskać efekt – pacjent chodzi, bez względu na użyte w tym celu środki – wzmożone napięcie. Oprogramowanie, które przed udarem pacjent miał do używania kończyn ulegnie zmianie (aktualizacji) i nowy (zły) wzorzec może się utrwalić.

Bardzo rozległa jest tematyka rehabilitacji neurologicznej, ale na pytanie:

czy rehabilitacja pomaga po udarze?

Odpowiem: Jest niezbędna. Żadne leki nie zastąpią właściwej rehabilitacji (metody PNF, Bobath dla dorosłych). Mózg trzeba stymulować i kontrolować pojawiające się nieprawidłowe reakcje. Nie można iść do celu po trupach (reakcje stowarzyszone bardzo trudno jest „wyplenić”).

 

 

Rehabilitacja łokcia tenisisty

Posted by | Bóle stawów i kończyn, Fizjoterapia, rehabilitacja | No Comments

Na pewno definicję choroby można łatwo znaleźć w internecie (dzięki ci wujku Google). Chciałbym napisać coś od siebie.

Otóż pełna nazwa łokcia tenisisty to  zapalenie nadkłykcia bocznego kości ramiennej (dla prawej ręki to taki guzek kostny z prawej strony łokcia).
Chciałbym się skupić na słowie „zapalenie”. Stan zapalny ma to do siebie, że nie lubi jak się go rusza, dotyka itp. Występuje zaczerwienienie, obrzęk, bolesność, ocieplenie okolicy, utrata funkcji (kolejno po łac. rubor, tumor, dolor, calor, functio laesa – taki wierszyk medyczny na egzamin).

Zmierzam do tego, że u pacjentów, którzy przyszli do mnie na rehabilitację łokcia tenisisty bardzo często występuje tylko ból i utrata funkcji, a po jednej wizycie czują się dużo lepiej. Gdyby ich problem wynikał ze stanu zapalnego, po terapii czuliby się gorzej, mimo moich starań.

I tu znowu muszę napisać moje ulubione zdanie. Ból jest pochodzenia mechanicznego a nie chemicznego (tak jak stan zapalny).

Wniosek jest taki, że jeżeli chcesz się szybko pozbyć swojego „łokcia tenisisty”, wybierz się do wykwalifikowanego rehabilitanta/fizjoterapeuty, który usunie mechaniczną przyczynę bólu. Szkoda zdrowia na tabletki przeciwbólowe.

Rehabilitacja a fizjoterapia

Posted by | Fizjoterapia, rehabilitacja | No Comments

Idąc przez miasto, chociażby na terenie samej Dąbrowy Górniczej, można zauważyć szyldy z następującymi napisami:

  • rehabilitacja
  • fizjoterapia
  • fizykoterapia

Skąd taka rozbieżność? Może znaczą to samo? Otóż nie.

W Polsce zwykło się używać słów „rehabilitacja” i „rehabilitant”. Mimo iż z powodu zmiany przepisów prawa termin „magister rehabilitacji ruchowej”  został zastąpiony przez „magistra fizjoterapii”, to i tak „rehabilitant” jest nadal powszechniejszy w użyciu.

Rzadko słyszę też zwrot „mam skierowanie na fizjoterapię”;  zamiast tego pacjenci dzwoniący z Dąbrowy Górniczej, Sosnowca, Będzina mówią „mam skierowanie na rehabilitację”.

Można łatwo usystematyzować te pojęcia. Fizjoterapia jest w tej chwili pojęciem najszerszym. Fizjoterapeuta może zarówno rehabilitować pacjenta jak i przeprowadzać zabiegi fizykoterapeutyczne.

Fizykoterapia to terapia czynnikami fizykalnymi wytwarzanymi przez urządzenia do fizykoterapii (prądy, ultradźwięki, wodolecznictwo, laser, pole magnetyczne).

Rehabilitacja czyli usprawnianie, przywracanie funkcji wymaga już działań ruchowych i mechanicznych (terapia manualna). Aby np. rozciągnąć i wydłużyć skrócone tkanki w łokciu (pacjent nie może wyprostować łokcia – upośledzenie funkcji sięgania) trzeba zastosować odpowiednie odpowiednie techniki manualne wykonywane przez fizjoterapeutę/rehabilitanta na tkanki w okolicy łokcia i sam staw łokciowy.  Pacjent powinien również wykonywać w domu lecznicze ćwiczenie rehabilitacyjne/fizjoterapeutyczne zadane przez terapeutę.

Często zdarza się, że pacjenci idą na „rehabilitację”, bo nie mogą normalnie funkcjonować (np. z powodu bólu pleców) a mają wykonywaną głównie fizykoterapię (temat rzeka i nasz kochany NFZ). Terapia ruchowa, manualna zostają niestety pominięte, a to po nich spodziewać by się należało największych efektów.

 

 

 

 

 

 

Trakcja w leczeniu dyskopatii i stenozy czyli o wyciągu Saundersa

Posted by | Leczenie bólu kręgosłupa, rehabilitacja, Rwa kulszowa | No Comments

Często zdarza się, że uszkodzenie krążka miedzykręgowego jest na tyle duże, że niezbędne jest dodatkowe wspomaganie leczenia MDT McKenziego. Mam tu na myśli np. taki stan pacjenta:
duża wypuklina mocno ogranicza „przestrzeń życiową” korzenia nerwu i tak już zmniejszoną przez zmiany zwyrodnieniowe (narośla kostne i obniżenie przestrzeni międzykręgowej).

dyskopatia L5S1 obniżenie przestrzeni międzykręgowej

Duże obniżenie przestrzeni międzykręgowej L5/S1 (ostatni piąty kręg lędźwiowy i pierwszy krzyżowy). Pozostałe wysokości w normie.

 

dyskopatia, ucisk korzenia nerwu

Jeden z kręgów lędźwiowych. Uszkodzony krążek międzykręgowy uwypukla się i uciska na korzeń nerwowy. Uwypuklony dysk nie trzyma już ciśnienia i obniża się, „flaczeje”.

W takiej sytuacji korzeń nerwu jest bardzo wrażliwy (jak odcisk) i może być obrzęknięty. Żeby korzeniowi było lepiej trzeba dać mu trochę przestrzeni.

Tu właśnie przydatna jest #trakcja. Trakcja to nic innego jak odpowiednio przyłożona siła, która spowoduje zwiększenie przestrzeni w stawie. W naszym przypadku chodzi o przestrzeń międzykręgową.

trakcja kręgosłupa schemat

Schematyczne przedstawienie siły trakcji.

Dzięki trakcji możemy uzyskać:
-rozciągnięcie dysku i wytworzenie podciśnienia, które będzie zasysać przepuklinę z powrotem na swoje miejsce
-odbarczenie korzenia nerwowego (zmniejszenie ucisku)
-przez odbarczenie przyśpieszenie gojenia tkanki nerwowej
-przez odbarczenie zmniejszenie dolegliwości bólowych i drętwienia (#parestezje).

Aby siła była wystarczająca, trzeba zastosować odpowiedni sprzęt. W gabinecie posiadam wyciąg lędźwiowy Saundersa, który pozwala na zastosowanie dużej siły trakcyjnej. Z mojego doświadczenia wynika, że zabieg ten jest świetnym uzupełnieniem podstawowego leczenia, pozwalającym dodatkowo podwyższyć efektywność stosowanej przeze mnie terapii manulanej.

Ćwiczenia wzmacniające mięśnie kręgosłupa – jak wykonywać je prawidłowo?

Posted by | Bez kategorii, rehabilitacja, Szkoła pleców | No Comments

Dzisiaj chciałbym Was zachęcić do obejrzenia filmiku na YouTube.

Dr Stuart McGill to wielki autorytet w dziedzinie nauki o kręgosłupie (biomechanika kręgosłupa), jest praktykiem z ogromnym dorobkiem naukowym (tu jego profil na stronie uniwersytetu w Waterloo).

Czy wykonując domowe ćwiczenia na pewno robisz to we właściwy sposób? Musisz zdawać sobie sprawę, że tułów w trakcie aktywności ruchowej powinien być możliwie stabilny i napięty, a siła i ruch mają pochodzić z bioder i stawów barkowych.  Ćwiczenie jak to poniżej poważnie przeciąża tylną ścianę pierścienia włóknistego i może uszkodzić twoje plecy.

 

Brzuszki

Zapraszam na 3 minuty esencjonalnej wiedzy, pragnę przypomnieć, że zaprezentowane ćwiczenia nie są „ćwiczeniami na ból kręgosłupa”. Są to ćwiczenia wzmacniające mięśnie tułowia we właściwy sposób (świetne ćwiczenie na piłce).

Film jest po angielsku ale dodałem polskie napisy (jeżeli nie włączą się automatycznie można to zrobić na pasku nawigacyjnym)

 

 

 

Złamanie kończyny górnej – przedramię

Posted by | rehabilitacja, Rehabilitacja po złamaniu, Złamanie, Złamanie przedramienia | No Comments

Kończyny górne przystosowane są do innego niż kończyny dolne kierunku działania sił.  Nie pełnią funkcji podporowej jak nogi (na które działają głównie siły kompresyjne), przystosowane są natomiast do sił działających w przeciwnym kierunku (sił rozciągających – noszenie, dźwiganie). Ponadto przystosowane są do precyzyjnych ruchów w przestrzeni. Podstawowym celem jest więc zachowanie pełnej ruchomości i zdolności manipulacyjnej ręki (anatomicznie ręka to część kończyny górnej od nadgarstka do palców).

Oczywiście zdarzają się bardzo skomplikowane i trudne w leczeniu złamania (dużo odłamów,  złamanie małych kości nadgarstka, duże uszkodzenie stawu łokciowego  itp.).  Złamanie jak to poniżej nie wygląda dobrze, ale jest nastawione, zespolone i stabilne. Nie wymaga opatrunku gipsowego lecz ortezy lub zdejmowalnej szyny gipsowej w początkowym okresie gojenia. Oczywiście złamanie klasyfikuje lekarz ortopeda i w idealnym świecie kieruje pacjenta do fizjoterapeuty, aby ten go przyuczył, nauczył, wytłumaczył co i jak robić, a później przywrócił sprawność. Fizjoterapeuta w razie wątpliwości ustala szczegóły z lekarzem i na odwrót, bo każdy ma inną praktykę, a najważniejszy jest pacjent.

złamanie kości przedramienia

Złamanie kości łokciowej i promieniowej z przemieszczeniem. Nastawione metodą zamkniętą i zespolone drutem Kirschnera.

Najważniejsze we wczesnym okresie (od 0 do 6-8 tyg ok) jest:

  • zwalczanie obrzęku (unoszenie kończyny powyżej serca, owijanie palców, czynne ćwiczenia dłoni i palców)
  • ważne przy stabilnych lub zespolonych wewnętrznie złamaniach jest możliwie najszybsze zwykłe używanie ręki z obciążeniem do 2,5 kg (zmniejsza to obrzęk, poprawia ukrwienie i przyśpiesza zrost)
  • ćwiczenia barku
  • ćwiczenia ręki (dłoni i palców)
  • jak w wypadku powyżej możliwe są ostrożne ruchy łokcia we wczesnej fazie gojenia aby nie doszło do jego sztywnienia
  • pacjent powinien być nauczony napięć izometrycznych mięśni (napinanie bez ruchu kończyny).
  • masowanie i rozciąganie blizn po cięciach (żeby nie zwłókniały i stwardniały)

Po stwierdzeniu zrostu i zdjęciu unieruchomienia przystępujemy do pracy nad przywracaniem:

  • elastyczności torebek stawowych (trakcja w terapii manualnej i, jeśli trzeba, techniki dla ślizgu w stawie)
  • elastyczności tkanek miękkich (mięśnie, powięzi, ścięgna i więzadła)
  • ruchów skrętnych przedramienia (supinacja i pronacja), nadgarstka i łokcia
  • siły mięśni
  • jeśli trzeba wzmacniamy bark i poprawiamy rytm łopatkowo-ramienny

Wszystkie te zabiegi poprawiają ukrwienie (lepsze odżywienie tkanek), generują też niewielkie siły działające na szparę złamania, co  przyśpiesza zrost.  Kończyna nie może wisieć nieużywana, ponieważ poważnie wzrasta zagrożenie dystrofią (czyli niewłaściwym odżywieniem tkanek).

 

 

Jak leczyć rwę kulszową?

Posted by | Leczenie bólu kręgosłupa, rehabilitacja, Rwa kulszowa | No Comments

O tym, czym jest rwa kulszowa pisałem w poprzednim poście.

Załóżmy, że ból w plecach pojawił się przy podnoszeniu zgrzewki wody mineralnej z podłogi.  Silny ból nie pozwolił Ci się już  swobodnie wyprostować. Po chwili czujesz, że odczuwasz rwący ból również w pośladku, dalej  z tyłu uda aż do łydki a w stopie czujesz mrowienie… no klops.

Słaby i już nadwyrężony codziennymi nawykami pierścień włóknisty pękł. Nagłe powiększenie przepukliny krążka międzykręgowego (czyli wypadnięty dysk) spowodowało ucisk korzenia nerwowego (dlatego masz objawy w nodze).

W skrócie twoje leczenie powinno wyglądać tak:

  1. W tym stanie nie możesz pracować. Potrzebujesz zwolnienia od lekarza. Jeżeli lekarz nie zalecił nic innego oprócz leków i zastrzyków (o lekach pisałem tu) albo co gorsza zalecił Ci np. zestaw różnych ćwiczeń to nic dziwnego – niestety jest to bardzo przykry standard.
  2. Umawiasz się na wizytę do fizjoterapeuty lub lekarza z certyfikatem terapeuty MDT McKenziego.
  3. Na wizycie zostajesz  mechanicznie zdiagnozowany i na tej podstawie terapeuta ustali Twoje leczenie.
  4. Systematyczne wykonywanie ćwiczenia leczniczego (reponowanie przepukliny dysku) i stosowanie się do zaleceń terapeuty powoduje, że czujesz się lepiej (np. ból w łydce jest mniejszy i stopa już tak nie mrowi – super).
  5. Po 2-3 dniach idziesz na wizytę kontrolną. Terapeuta zbiera informacje, bada Cię i na tej podstawie wprowadza lub nie modyfikacje do postępowanie leczniczego. W trakcie pracy z terapeutą ból w łydce całkowicie ustępuje i trwale się centralizuje do kręgosłupa. To bardzo pozytywny objaw – oznacza, że Twoja przepuklina jest odwracalna, pierścień dysku trzyma ciśnienie.
  6. W najbliższych dniach czujesz już tylko ból pleców, który zmniejsza się po ćwiczeniu leczniczym.
  7. Stosujesz się się do zaleceń i ból nie pojawia się już prawie w ogóle od 2 tygodni.
  8. Terapeuta przetestował cię mechanicznie czy poprawa jest trwała, czas na modelowanie tworzącej się blizny w pękniętym pierścieniu włóknistym.
  9. Można powiedzieć, że problem masz już za sobą. Stosowanie się do zasad profilaktyki powinno uchronić się przed powrotem choroby.

Powyższy przykładowy schemat leczenia powtarza się u większości moich pacjentów. Zdarza się jednak, że uszkodzenie dysku jest za duże, aby leczyć je zachowawczo – potrzebna operacja. Interwencje chirurgiczną należy jednak traktować jako ostateczność i stosować tylko u pacjentów, u których leczenie zachowawcze nie przyniosło efektu.

 

 

 

Metoda McKenziego w leczeniu kręgosłupa

Posted by | Leczenie bólu kręgosłupa, rehabilitacja, Rwa kulszowa | No Comments

Leczenie bólu kręgosłupa metodą McKenziego

 

Ta metoda leczenia to kompleksowe podejście do problemu bólu kręgosłupa i dyskopatii.  Wyszkolony i certyfikowany terapeuta przeprowadza z pacjentem specjlistyczny dla metody wywiad, badanie (zakresy ruchów, objawy neurologiczne, czucie, siła mięśni itp.). Następnie przechodzi do szukania kierunku repozycji dysku czyli ruchu, który będzie zmniejszał deformację „wypadniętego dysku”.

Nie ma tu żadnej magii ani cudownego nastawiania, tylko rzetelna wiedza oparta na dowodach naukowych, znajomość objawów, ćwiczona godzinami sztuka zbierania wywiadu, doświadczenie w pracy z pacjentem.

Nie jest potrzebny rezonans magnetyczny, tomograf komputerowy czy prześwietlenie (rentgen).  Te badania nie wnoszą prawie żadnych informacji potrzebnych w leczeniu tą metodą. Podstawą diagnozy są objawy zgłaszane przez pacjenta w trakcie wywiadu, badania i terapii.  Podstawową przyczyną bólów w narządzie ruchu jest bowiem mechaniczne (a więc nie stan zapalny) drażnienie zakończeń nerwowych.

Nie wiem dlaczego ta podstawowa wiedza nie może się przebić do programu kształcenia lekarzy. Duża cześć ważnych publikacji w międzynarodowych czasopismach to lata 80′ i 90′.  Gdy zgłasza się do mnie pacjent np. z rwą kulszową  leczony  od kilku tygodni lub, co gorsza, kilku miesięcy „tradycyjnie” przez lekarza specjalistę (tabletki, zastrzyki, prądy, ultradźwięki itp.)  jest mi zawsze bardzo przykro, ale przede wszystkim jest mi wstyd… co gorsza wiele pacjentów jest bezpodstawnie operowanych.

Personel medyczny musi się stale dokształcać (ustawa o lecznictwie), taka arogancka i nieodpowiedzialna postawa nazywa się w etyce niewiedzą zawinioną.  Leczenie „tradycyjne” jest dobrą drogą do nieodwracalnego uszkodzenia dysku, kiedy pozostaje już tylko leczenie operacyjne.

Mechaniczne diagnozowanie i terapia metodą McKenziego pozwala na skuteczne leczenie nawet długo cierpiących pacjentów czy tych zaklasyfikowanych do operacji.

Na szczęście przybywa dobrze dokształconych terapeutów i lekarzy. Grupa lekarzy rozumiejących na czym polega leczenie narządu ruchu i praca fizjoterapeuty, czym jest MDT wg. McKenziego jest coraz liczniejsza.