Rehabilitacja po złamaniu

Złamanie kończyny górnej – przedramię

Posted by | rehabilitacja, Rehabilitacja po złamaniu, Złamanie, Złamanie przedramienia | No Comments

Kończyny górne przystosowane są do innego niż kończyny dolne kierunku działania sił.  Nie pełnią funkcji podporowej jak nogi (na które działają głównie siły kompresyjne), przystosowane są natomiast do sił działających w przeciwnym kierunku (sił rozciągających – noszenie, dźwiganie). Ponadto przystosowane są do precyzyjnych ruchów w przestrzeni. Podstawowym celem jest więc zachowanie pełnej ruchomości i zdolności manipulacyjnej ręki (anatomicznie ręka to część kończyny górnej od nadgarstka do palców).

Oczywiście zdarzają się bardzo skomplikowane i trudne w leczeniu złamania (dużo odłamów,  złamanie małych kości nadgarstka, duże uszkodzenie stawu łokciowego  itp.).  Złamanie jak to poniżej nie wygląda dobrze, ale jest nastawione, zespolone i stabilne. Nie wymaga opatrunku gipsowego lecz ortezy lub zdejmowalnej szyny gipsowej w początkowym okresie gojenia. Oczywiście złamanie klasyfikuje lekarz ortopeda i w idealnym świecie kieruje pacjenta do fizjoterapeuty, aby ten go przyuczył, nauczył, wytłumaczył co i jak robić, a później przywrócił sprawność. Fizjoterapeuta w razie wątpliwości ustala szczegóły z lekarzem i na odwrót, bo każdy ma inną praktykę, a najważniejszy jest pacjent.

złamanie kości przedramienia

Złamanie kości łokciowej i promieniowej z przemieszczeniem. Nastawione metodą zamkniętą i zespolone drutem Kirschnera.

Najważniejsze we wczesnym okresie (od 0 do 6-8 tyg ok) jest:

  • zwalczanie obrzęku (unoszenie kończyny powyżej serca, owijanie palców, czynne ćwiczenia dłoni i palców)
  • ważne przy stabilnych lub zespolonych wewnętrznie złamaniach jest możliwie najszybsze zwykłe używanie ręki z obciążeniem do 2,5 kg (zmniejsza to obrzęk, poprawia ukrwienie i przyśpiesza zrost)
  • ćwiczenia barku
  • ćwiczenia ręki (dłoni i palców)
  • jak w wypadku powyżej możliwe są ostrożne ruchy łokcia we wczesnej fazie gojenia aby nie doszło do jego sztywnienia
  • pacjent powinien być nauczony napięć izometrycznych mięśni (napinanie bez ruchu kończyny).
  • masowanie i rozciąganie blizn po cięciach (żeby nie zwłókniały i stwardniały)

Po stwierdzeniu zrostu i zdjęciu unieruchomienia przystępujemy do pracy nad przywracaniem:

  • elastyczności torebek stawowych (trakcja w terapii manualnej i, jeśli trzeba, techniki dla ślizgu w stawie)
  • elastyczności tkanek miękkich (mięśnie, powięzi, ścięgna i więzadła)
  • ruchów skrętnych przedramienia (supinacja i pronacja), nadgarstka i łokcia
  • siły mięśni
  • jeśli trzeba wzmacniamy bark i poprawiamy rytm łopatkowo-ramienny

Wszystkie te zabiegi poprawiają ukrwienie (lepsze odżywienie tkanek), generują też niewielkie siły działające na szparę złamania, co  przyśpiesza zrost.  Kończyna nie może wisieć nieużywana, ponieważ poważnie wzrasta zagrożenie dystrofią (czyli niewłaściwym odżywieniem tkanek).

 

 

Jak szybko wrócić do pełnej sprawności po złamaniu?

Posted by | Rehabilitacja po złamaniu, Złamanie, Złamanie nogi | No Comments

Ze złamaniem najczęściej kojarzą nam się:

  • gips,
  • unieruchomienie,
  • chodzenie o kulach,
  • operacja,
  • nieużywanie ręki czy nogi przez jakiś okres czasu.

Czyli generalnie „w gips i nie ruszaj przez 8 tygodni”.  Właśnie na tym „nieruszaniu” chcę się skupić. Dla przykładu weźmy złamanie podudzia (kość piszczelowa) widoczne na zdjęciu poniżej. Złamanie powinno być zespolone operacyjnie bez unieruchomienia gipsowego na 6-8 tyg.  Chodzenie o dwóch kulach łokciowych.

Zdjęcie RTG prawej nogi po typowym złamaniu kości piszczelowej.

Żeby wszystko ładnie się zagoiło w terminie (6-8 tyg.) i nie doszło do powikłań (np. braku zrostu, przykurczy stopy, łydki i kolana, zmian troficznych na skórze)  noga nie może być zostawiona sama sobie tzn. unieruchomiona, nie dotykana, nie obciążana. Musi dostać od nas bodźce stymulujące ją do zrostu. Należy przestrzegać zasad:

  • w trakcie chodzenia o kulach noga nie może wisieć w powietrzu (należy opanować chód markowany, kiedy ręce przez kule przenoszą obciążenie, a chora noga ma kontakt z podłożem) – wymaga to ćwiczeń praktycznych, ale jest bardzo ważne!
  • wysokość kul powinna być odpowiednio dobrana do gabarytów pacjenta
  • w trakcie siedzenia na krześle noga oparta jest jak zdrowa (cała stopa na podłodze, kolano zgięte do 9o stopni),
  • nogę należy ćwiczyć  (tu przyda się fachowa pomoc fizjoterapeuty),
  • nogę należy stopniowo obciążać (nauka obciążania przy pomocy  wagi łazienkowej, którą pokazuję i zalecam moim pacjentom).

O obciążaniu nogi decyduje lekarz, adwokat Ci w tym nie pomoże :)  Jeżeli nic o tym nie wspomniał i nie przekazał informacji, że chodzenia o kulach musi ktoś (fizjoterapeuta) nauczyć, to niestety nie najlepiej o jego podejściu do zawodu świadczy.